Akademia Ciekawych Myśli i Nauk: stawiamy na naukę przez praktykę

Staramy się kłaść nacisk na przyswajanie wiedzy naukowej poprzez praktykę i samodzielne poszukiwania odpowiedzi – mówią organizatorki Akademii Ciekawych Myśli i Nauk, inicjatywy promującej badania i wykorzystanie nowoczesnych materiałów.

Akademia Ciekawych Myśli i Nauk – inicjatywa młodych pracowników i doktorantów Akademickiego Centrum Materiałów i Nanotechnologii (ACMiN) działającego przy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie – znalazła się w finale XIII edycji konkursu Popularyzator Nauki, organizowanego przez serwis PAP – Nauka w Polsce oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Akademia uzyskała nominację w kategorii Zespół.

Większość z nas zgodzi się chyba ze stwierdzeniem, że najlepsze wyniki osiągają grupy projektowe złożone z ludzi o różnych, nawzajem uzupełniających się kompetencjach. Niewielu jednak podejmie się zorganizowania cyklu warsztatów, na których współpracować będą studenci uczelni tak różnych jak Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Jagielloński, Politechnika Krakowska i Akademia Sztuk Pięknych.

Tymczasem właśnie działające na tej zasadzie Naukowe Warsztaty Projektowe są podstawą działalności Akademii Ciekawych Myśli i Nauk. W tym momencie w zespole Akademii aktywnie działa 12 członków. Jak opowiadają PAP przedstawicielki Akademii, Aleksandra Szkudlarek i Katarzyna Hnida, idea warsztatów narodziła się w 2015 r. w pięcioosobowej grupie pracowników i doktorantów ACMiN. Część zespołu Akademii, przebywając na Uniwersytecie Stanforda (USA), brała udział w zajęciach z myślenia projektowego (Design Thinking) – metody tworzenia projektów i usług pod konkretnego odbiorcę.

„Zależało nam na tym, aby w warsztatach łączyć różne dziedziny, aby były to warsztaty multidyscyplinarne – mówi Aleksandra Szkudlarek. – Nie ograniczaliśmy się więc do studentów tylko jednego kierunku. Zamiast tego, od początku kładliśmy nacisk na to, aby w zespoły połączyć studentów uczących się na różnych wydziałach i mających w związku z tym różne doświadczenie.”

Prowadzone przez Akademię warsztaty podzielone są na kilka etapów. Najpierw uczestniczący w nich studenci zapoznają się z przedmiotem badań – w pierwszej edycji były to ferrofluidy, w drugiej natomiast aerożele – i pracują z nimi w laboratorium. Następnie zespoły – pod okiem specjalistów z Akademii i w konsultacji z mentorami – opracowują swój pomysł wykorzystania wybranego materiału. Na koniec przygotowują z kolei 3-minutowe filmy prezentujące pomysł i jego realizację – są one prezentowane podczas uroczystego finału warsztatów.

Jak podkreśla Katarzyna Hnida, edukując studentów na temat nowych materiałów, organizatorzy Akademii chcą trafić z informacjami o swojej pracy do szerszego grona odbiorców. „Nauka, którą się zajmujemy, w zasadzie jest w tym momencie w powijakach. Jednak popularyzować chcielibyśmy ją już teraz, właśnie próbując zainteresować tymi materiałami wybranych, kreatywnych młodych ludzi – których pomysły wejdą do użytku codziennego za 10 czy 15 lat. My sami pracujemy w środowisku naukowych i czasami ciężko jest wytłumaczyć nasze idee w przystępny sposób. Chcielibyśmy więc znaleźć pomost pomiędzy nami a szerokim gronem odbiorców. Tym pomostem mogą być właśnie nasi kreatywni studenci” – mówi.

Studenci pracują podczas warsztatów w zespołach liczących 3-4 osób, dobranych pod kątem różnych kompetencji. „Zależało nam na tym, żeby osoby bardziej zorientowane np. na wizję artystyczną były połączone z osobami posiadającymi techniczną wiedzą, która pozwoli tę wizję zrealizować” – wyjaśnia Katarzyna Hnida. W tegorocznych warsztatach każda grupa opracowuje sposób wykorzystania aerożeli w innym obszarze, np. w medycynie, energetyce, elektronice czy w architekturze, transporcie miejskim lub energetyce.

Tegoroczni uczestnicy wspierani są również przez uznanych ekspertów działających w tej dziedzinie: dr. Mihaila Petkova z NASA oraz dr. Ioannisa Michaloudisa z Uniwersytetu Karola Darwina w Australii. „Jest to połączenie doświadczeń naukowych z artystyczną wizją” – podkreśla Aleksandra Szkudlarek.

Oprócz prowadzenia warsztatów dla studentów, członkowie Akademii nawiązali również współpracę z Fundacją Uniwersytet Dzieci. „Organizatorzy UD poszukiwali naukowców, którzy chcieliby poprowadzić zajęcia w formie warsztatów, wykładów lub ćwiczeń w laboratorium dla dzieci z określonej grupy wiekowej – opowiada Katarzyna Hnida. – Forma UD była dla nas zupełną nowością: w pierwszej edycji naszych warsztatów brało udział ok. 20 osób, tymczasem tutaj w ciągu czterech tygodni pojawiło się 600 dzieciaków, którymi musieliśmy się opiekować i które chcieliśmy zainspirować”.

„Była to dla nas bardzo ciekawa lekcja – przyznaje. – Okazało się, że mamy bardzo inteligentne młode pokolenie, które nie zadowala się byle jakimi odpowiedziami; aby wytłumaczyć im różne, często bardzo skomplikowane zjawiska, musieliśmy się naprawdę mocno napracować.”

Jak podkreśla Aleksandra Szkudlarek, Akademia w swojej działalności popularyzatorskiej stawia na samodzielną pracę. „Zarówno naszym dzieciom, jak i studentom dajemy zagadnienia, ale etap poszukiwania zastosowań i tworzenia należy już do nich. Staramy się kłaść nacisk na naukę poprzez to praktyczne robienie, nie tylko przekaz wiedzy teoretycznej, ale też samodzielne poszukiwanie odpowiedzi na jakieś pytanie” – stwierdza.

PAP – Nauka w Polsce

autor: Katarzyna Florencka

Komentarze

Pin It