Problemy edukacji w Polsce

Polska należy do krajów, które dążą do osiągnięcia jak najlepszych wyników w sferze edukacji. W ostatnich latach selekcja nauczycieli odbywa się bardziej rzetelnie. Co więcej, w polskim systemie edukacji od niedawna nie ma gimnazjum, natomiast dzieci dłużej chodzą do podstawówki. Wiele osób krytykuje tę zmianę, chociaż wydaje się, że przeważają zalety. Przede wszystkim dziecko może się skupić na czymś konkretnym, jak nauka. Przecież zmiana środowiska powoduje ogromny stres.

Jedno podejście do wszystkich

Często w szkole zapomina się o tym, że każdy uczeń jest wyjątkowy. Stosując jedną metodę dla wszystkich, trzeba pamiętać, że wiele osób reaguje na to protestem. Może to spowodować niechęć do nauki lub przyswojenie metody nauczania „aby zdać”. Ktoś może powiedzieć, że w takim razie można iść do szkoły prywatnej, ponieważ reguły są jednakowe dla każdego. Ale z doświadczenia Szwecji, Norwegii oraz innych państw rozwiniętych wynika, że uczniowie sami tam pragną zdobywać wiedzę, bo materiał jest wykładany w interesujący sposób. Co ważniejsze, rzadko tam pisze się sprawdziany, jednak poziom wiedzy jest dobry.

Brak praktyki

Powszechnym problemem systemu edukacyjnego w Polsce jest za mało części praktycznej zajęć. W efekcie uczniowie nie wiedzą, jak wykorzystać zdobytą wiedzę w życiu. Przez to można zapominać materiał bardzo szybko i pojawia się niechęć do tego przedmiotu.

Warto wprowadzać konwersacje przez skype’a, jeżeli chodzi o naukę języków obcych. Dużo szkół współpracuje ze szkołami partnerskimi, jest sprzęt, więc można poćwiczyć. Nauczający mógłby przygotowywać więcej prezentacji, rozmawiać z uczniami, aby to nie wyglądało jak wykład.

Trzeba przyznać, że przy innych przedmiotach też nie ma za dużo praktyki. Lekcje z fizyki, chemii, biologii nie odbywają się tak, jak powinny. Niewiele osób ma pojęcie, jak pewne rzeczy powinny wyglądać.

Za dużo materiału

Ilość materiału bardzo obciąża, ponieważ uczniowie mają codziennie mniej więcej 6 lekcji. Z reguły prowadzący ćwiczenia przerabia mało materiału w klasie, ale dużo zadaje do zrobienia w domu, żeby uczniowie byli przygotowani do testu. Prowadzący zajęcia nie przejmują się tym, czy osoba była obecna. Brakuje też z nimi kontaktu. Oprócz tego nie udzielają konsultacji, w przeciwieństwie do uniwersytetu, więc trzeba się wszystkiego dowiedzieć od kolegów z klasy, którzy rzadko kiedy mają dokładne informacje.

Korepetycje

Problemem jest niska pensja pedagogów w szkole, stąd większość prowadzi zajęcia prywatne. Niektórzy szukają uczniów za pomocą znajomych. Inni przeszukują strony internetowe, jak na przykład Buki.org.pl, która oferuje szeroki zakres przedmiotów (np. wystarczy wpisać „Korepetycje Matematyka Kraków”, aby znaleźć korepetytora po matematyce w Krakowie) i obecnie aktywnie działa na terenie całej Polski.

Pin It